Wspomnienie liturgiczne Szymona Słupnika
5 stycznia w kalendarzu zachodnim obchodzone jest wspomnienie św. Szymona Słupnika Starszego – syryjskiego ascety, który spędził ostatnie kilkadziesiąt lat życia na szczycie kamiennego słupa. To jedna z najbardziej niezwykłych postaci w historii chrześcijańskiej ascezy i prekursor nowego nurtu życia zakonnego.
Życie na słupie
Szymon urodził się około 390 roku w Sis, na pograniczu Cylicji i Syrii. Początkowo prowadził życie pustelnika, jednak rosnąca sława sprawiła, że samotność stała się niemożliwa – tłumy pielgrzymów przybywały, by go zobaczyć. Około 420 roku wzniósł na wzgórzu kamienny słup z niewielką platformą u góry i zamieszkał na nim. Z czasem podwyższał konstrukcję, osiągając wysokość około 18 metrów. Spędził tam blisko 40 lat, wystawiony na ekstremalne warunki pogodowe, żywiony przez uczniów, którzy podawali mu jedzenie po drabinie.
Pustelnik, do którego przyjeżdżali cesarze
Paradoksalnie, życie na słupie nie było wycofaniem się ze świata. Szymon codziennie nauczał zgromadzonych u podnóża, rozstrzygał spory, interweniował w sprawach społecznych i prowadził korespondencję z cesarzami. Jego pogrzeb w 459 roku zgromadził patriarchę Antiochii, sześciu biskupów, rzymskiego namiestnika oraz wielotysięczne tłumy – skala wydarzenia właściwa raczej mężowi stanu niż pustelnikowi. Wokół jego słupa wzniesiono później rozległy kompleks klasztorny Qalat Siman, którego ruiny przetrwały do dziś w północnej Syrii.
Dwie różne daty
Szymon zmarł pod koniec sierpnia, jednak Kościół zachodni wspomina go 5 stycznia, podczas gdy Kościoły wschodnie czczą go 1 września. Taka rozbieżność nie jest rzadkością w martyrologium – daty wspomnień bywały ustalane nie według dnia śmierci, lecz przeniesienia relikwii lub poświęcenia kościoła. Naśladowców Szymona nazwano stylitami, od greckiego słowa oznaczającego słup; ta forma ascezy przetrwała na chrześcijańskim Wschodzie przez kolejne stulecia.