Wspomnienie świętych Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów NMP
17 lutego obchodzone jest wspomnienie Siedmiu Świętych Założycieli Zakonu Serwitów Najświętszej Maryi Panny. To wyjątkowy przypadek w kalendarzu liturgicznym, ponieważ kanonizowano nie pojedyncze osoby, lecz grupę siedmiu mężczyzn, uznanych za jedno duchowe dzieło. Obchód ma charakter dowolny i odbywa się w kolorze białym.
Początki zakonu we Florencji
Florencja w pierwszej połowie XIII wieku była potęgą handlową, rozwijającą się dzięki przemysłowi sukienniczemu i bankowości. Siedmiu zamożnych kupców, należących do bractwa maryjnego Laudesi, podjęło radykalną decyzję: w 1233 roku rozdali swoje majątki i wycofali się z życia miejskiego. Początkowo osiedli pod Florencją, ale gdy odwiedzający zakłócali ich spokój, przenieśli się na odludną górę Monte Senario, kilkanaście kilometrów od miasta. Tam, w ciszy pustelniczego życia, kształtowała się reguła nowej wspólnoty, łączącej ascezę z działalnością kaznodziejską. Przyjęli nazwę Sługi Maryi (łac. *Servi Mariae*), stąd późniejsza nazwa serwici.
Duchowość Siedmiu Boleści
Zakon skupił się na rozważaniu siedmiu boleści Matki Bożej – wydarzeń z Ewangelii, w których Maryja uczestniczyła w cierpieniu Syna, od proroctwa Symeona aż po złożenie do grobu. To serwitom zawdzięcza swoje rozpowszechnienie nabożeństwo do Siedmiu Boleści, koronka do nich oraz obchodzone 15 września wspomnienie Matki Bożej Bolesnej.
Zatwierdzenie i założyciele
Zakon został ostatecznie zatwierdzony przez papieża Benedykta XI w 1304 roku, siedemdziesiąt lat po jego powstaniu. Założyciele nosili imiona: Bonfiliusz Monaldi, Bonajunkta Manetti, Manettus dell’Antella, Amideusz Amidei, Hugo Lippi-Uguccioni, Sostenus Sostegni i Aleksy Falconieri. Ten ostatni, jako jedyny, nigdy nie przyjął święceń kapłańskich, uznając się za niegodnego, i przeżył wszystkich współbraci, umierając około 1310 roku w wieku około 110 lat.
Kanonizacja grupowa
Leon XIII kanonizował całą siódemkę 15 stycznia 1888 roku, podkreślając, że działali jako jedno ciało, a rozdzielanie ich zasług byłoby sztuczne. Ta nietypowa decyzja podkreśla ich duchową jedność i wspólne dzieło, które przetrwało wieki.
„A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.”
Łk 2,35