Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła
30 września Kościół katolicki wspomina św. Hieronima – wybitnego biblistę, tłumacza Biblii i doktora Kościoła, patrona biblistów. Wspomnienie to ma charakter obowiązkowy i jest obchodzone w białym kolorze. Tego samego dnia obchodzony jest również Międzynarodowy Dzień Tłumacza, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2017 roku, aby uhonorować wkład tłumaczy w globalną komunikację. Data ta została wybrana właśnie na cześć św. Hieronima.
Święty Hieronim urodził się około 347 roku w Strydonie, na pograniczu Dalmacji i Panonii. Kształcił się w Rzymie, a przez pewien czas żył jako pustelnik na pustyni Chalkis. W latach 382-384 pełnił funkcję sekretarza papieża Damazego, który powierzył mu zadanie zrewidowania łacińskiego tekstu Ewangelii. W 386 roku przeniósł się do Betlejem, gdzie kontynuował pracę nad tłumaczeniem Biblii. Nowy Testament ukończył w 382 roku, a Stary Testament, przekładając go bezpośrednio z hebrajskiego, w latach 190-405. Łącznie poświęcił na tę pracę blisko 24 lata.
Jego metoda była rewolucyjna – Hieronim nauczył się języka hebrajskiego, co wśród ówczesnych chrześcijan było rzadkością, i konsultował się z żydowskimi uczonymi, aby dokonać przekładu Starego Testamentu z oryginału, a nie z greckiej Septuaginty. Decyzja ta wywołała kontrowersje, a jego głównym oponentem był św. Augustyn, który obawiał się, że nowe tłumaczenie wprowadzi zamieszanie wśród wiernych przyzwyczajonych do starszej wersji. Ostatecznie stanowisko Hieronima zostało uznane za słuszne, a jego przekład, znany jako Wulgata, został oficjalnie uznany za tekst urzędowy Kościoła łacińskiego przez Sobór Trydencki.
Święty Hieronim nie był postacią łagodną. Jego polemiki bywały złośliwe i osobiste, a lista osób, z którymi był skłócony, jest długa – co sam przyznawał. Jego porywczość, obok niezwykłej pracowitości, stała się jednym z kluczowych elementów jego portretu.
W ikonografii przedstawiano go najczęściej na dwa sposoby: jako pokutnika, który bije się kamieniem w pierś na pustyni, lub jako uczonego w gabinecie, z księgami i lwem u stóp. Kapelusz kardynalski, który często pojawia się na jego obrazach, jest anachronizmem – w IV wieku taka godność jeszcze nie istniała.
Choć Wulgata zdominowała pamięć o Hieronimie, jego dorobek jest znacznie szerszy. Obejmuje komentarze do większości ksiąg biblijnych, dzieło „O znakomitych mężach” – pierwszy przegląd pisarzy chrześcijańskich – oraz setki listów, które dziś stanowią jedno z najważniejszych źródeł do poznania obyczajowości IV wieku. Klasztory w Betlejem, w których pracował, zostały ufundowane przez jego rzymskie uczennice, przede wszystkim Paulę i jej córkę Eustochium, które sfinansowały całe przedsięwzięcie i zarządzały żeńską częścią fundacji.
„Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa.”
św. Hieronim, prolog do Komentarza do Księgi Izajasza