Kalendarz świąt nietypowych · data stała

Święto Bułki

Święto Bułki, obchodzone 1 czerwca, łączy się z Dniem Dziecka. Nazwa "kajzerka" pochodzi od niemieckiego słowa "Kaiser" (cesarz), związana z legendami o cesarzu Franciszku Józefie I.

Typ daty
data stała

Pierwszego czerwca w polskim kalendarzu pojawia się szczególny tłok – obok głośnego Międzynarodowego Dnia Dziecka przypada mniej znane Święto Bułki, poświęcone jednemu z najbardziej oczywistych, ale najrzadziej docenianych produktów na śniadaniowym stole.

Skąd wzięło się Święto Bułki?

Jego geneza pozostaje niejasna – i nie ma sensu tego ukrywać. Święto Bułki nie ma znanego fundatora ani formalnej daty ustanowienia. To jedno z wielu nieoficjalnych „dni czegoś”, które zyskały popularność dzięki internetowym kalendarzom świąt nietypowych. W Polsce, jak podkreślają branżowe media spożywcze, pozostaje ono raczej mało znane, przyćmione przez znacznie głośniejsze święto tego samego dnia.

Dlaczego 1 czerwca jest akurat tak zatłoczony?

Bo tego dnia zbiegają się aż trzy różne tradycje. Międzynarodowy Dzień Dziecka jest najstarszy i najbardziej rozpoznawalny. Dzień bez Alkoholu to już polskie święto formalne, ustanowione uchwałą Sejmu w 2006 roku, z datą wybraną symbolicznie ze względu na związek ze świętem dzieci. Do tego dochodzi Światowy Dzień Mleka, promujący przemysł mleczarski. Bułka zajmuje w tym zestawieniu skromne, ale stałe miejsce, niewymagające od nikogo szczególnych obrzędów.

Skąd nazwa najsłynniejszej polskiej bułki – kajzerki?

Tutaj również dominuje niepewność. Najpopularniejsza wersja mówi, że nazwa pochodzi od cesarza Franciszka Józefa I (niem. Kaiser – cesarz), a charakterystyczne pięć nacięć na wierzchu miało przypominać koronę. Problem w tym, że bułki o tym kształcie znano w Austrii już około 1750 roku – sto lat przed panowaniem tego cesarza. Austriackie ministerstwo rolnictwa wskazuje na inne źródło: wiedeńskiego piekarza o nazwisku Kayser, który miał wypiekać takie bułki jako pierwszy około połowy XVIII wieku. Nazwa mogła więc powstać od nazwiska rzemieślnika, a nie od tytułu władcy, choć i tej wersji nikt nie potwierdza ze stuprocentową pewnością.

Jak uczcić Święto Bułki

Najprostszy sposób to kupić bułki ze świeżego wypieku, najlepiej w lokalnej piekarni, zamiast sięgać po pieczywo z długim terminem przydatności. To dobra okazja, by wypróbować inną odmianę niż zwykle – kajzerkę, bułkę paryską, poznańską albo maślaną – i porównać, czym różnią się smakiem i strukturą. To skromne święto, ale bułka na nie zasługuje: je się ją niemal codziennie, a rzadko poświęca się jej choćby chwilę uwagi.