Kalendarz świąt nietypowych · data stała
Światowy Dzień Niczego
Światowy Dzień Niczego obchodzony 3 lipca zachęca do celebrowania braku obowiązków. To internetowe święto o niejasnym pochodzeniu oferuje propozycje spędzenia dnia w sposób beztroski, bez planu.
- Typ daty
- data stała
- Temat
- Zabawne i dziwne
- Zasięg
- Niszowy / internetowy
Światowy Dzień Niczego – pochodzenie
Nieustalone - krąży w polskich internetowych kalendarzach świąt nietypowych
Światowy Dzień Niczego obchodzony jest corocznie 3 lipca i, jak sama nazwa wskazuje, nie wiąże się z żadnymi obowiązkami. To jedno z tych świąt, które nie mają ani ustalonego twórcy, ani organizacji patronackiej – funkcjonuje głównie dzięki internetowym kalendarzom świąt nietypowych, powtarzając się z roku na rok bez głębszej refleksji nad swoim pochodzeniem.
Geneza Święta Niczego
Nie ma potwierdzonego źródła dotyczącego powstania tego święta. W przeciwieństwie do oficjalnych świąt zdrowotnych ustanawianych przez międzynarodowe organizacje, Światowy Dzień Niczego nie posiada żadnego oficjalnego dokumentu założycielskiego, inicjatora ani daty ustanowienia, którą można by zweryfikować. Święto pojawia się w polskich mediach i kalendarzach dziwnych rocznic przynajmniej od początku lat 2000, powtarzane w niemal identyczny sposób – jako ciekawostka wypełniająca lukę w kalendarzu, a nie jako oficjalna inicjatywa jakiejkolwiek instytucji.
Dlaczego akurat 3 lipca?
Odpowiedź jest mniej efektowna, niż mogłoby się wydawać: prawdopodobnie dlatego, że akurat tego dnia było wolne miejsce w kalendarzu. Sąsiedztwo jest interesujące – dzień wcześniej przypada Międzynarodowy Dzień UFO, a dzień później Święto Hot Doga. Między kosmitami a fast foodem znalazło się miejsce na dzień, w którym oficjalnie nie trzeba nic robić. Brakuje wiarygodnych źródeł wyjaśniających ten wybór, więc najbardziej uczciwe jest przyjęcie, że data ma charakter całkowicie umowny.
Paradoks obchodów Dnia Niczego
Świętowanie Dnia Niczego zawiera w sobie pewną sprzeczność: każda forma obchodów – impreza, post w mediach społecznościowych, specjalny obiad – już jest czymś, a nie niczym. Najbardziej konsekwentni obchodzą to święto, po prostu nic nie robiąc: nie sprawdzają telefonu bez potrzeby, nie planują niczego z wyprzedzeniem, nie dodają nowych zadań do listy. To żartobliwy sprzeciw wobec kalendarza przepełnionego świętami na każdą okazję – dnia bez futra, dnia pizzy czy Światowego Dnia Niemal Wszystkiego.
Krzysztof Kononowicz i jego związek ze Świętem Niczego
W polskim internecie Święto Niczego bywa żartobliwie kojarzone z postacią Krzysztofa Kononowicza, byłego kandydata na prezydenta Białegostoku, który w swoim spocie wyborczym z 2006 roku wielokrotnie powtarzał słowo „nic” i deklarował chęć, by nie było bandytyzmu, złodziejstwa ani niczego złego. Nagranie stało się jednym z pierwszych polskich memów internetowych, więc żartobliwe określenie go patronem Dnia Niczego to internetowa tradycja, a nie fakt historyczny czy oficjalne powiązanie.
Jak spędzić Światowy Dzień Niczego?
Nie ma oficjalnych wytycznych, bo to jedyne święto, które naprawdę nie stawia żadnych wymagań. Kilka propozycji dla tych, którzy jednak chcą mieć jakiś plan na brak planu:
- nie planować niczego z góry i pozwolić dniu potoczyć się samodzielnie,
- zignorować powiadomienia i nie sprawdzać skrzynki mailowej, chyba że jest to absolutnie konieczne,
- zrezygnować z listy zadań na ten jeden dzień,
- przeczytać coś dla przyjemności, bez celu i notatek.
Światowy Dzień Niczego najlepiej sprawdza się wtedy, gdy się o nim zapomni – a wieczorem ktoś przypomni, że minął dzień, w którym naprawdę nie trzeba było nic robić.
Ciekawostki
- Dzień wypada dokładnie między Międzynarodowym Dniem UFO (2 lipca) a Świętem Hot Doga (4 lipca).
- W polskim internecie bywa żartobliwie kojarzony z viralowym spotem wyborczym Krzysztofa Kononowicza z 2006 roku.
- To jedno z niewielu świąt, w którym samo nieuczestniczenie w obchodach można uznać za ich najpełniejszą formę.