Kalendarz świąt nietypowych · data stała

Dzień Pracoholików

Dzień Pracoholików (12 sierpnia) to czas na refleksję nad granicą między zdrowym zaangażowaniem a niebezpiecznym uzależnieniem od pracy.

Typ daty
data stała
Zasięg
Globalny / internetowy
Rok wydania książki Wayne'a Oatesa, która spopularyzowała słowo workaholic
1971

Dzień Pracoholików – pochodzenie

USA (termin), obchody międzynarodowe / internetowe

12 sierpnia obchodzimy Dzień Pracoholików, nieformalne święto skupiające uwagę na osobach, dla których praca wykracza poza zwykły obowiązek. To również okazja do żartu o tych, którzy nie potrafią od niej odpocząć nawet na urlopie.

Pochodzenie terminu „pracoholik”

Słowo „workaholic” zostało stworzone przez amerykańskiego psychologa religii, Wayne’a Oatesa, w 1971 roku, w książce „Confessions of a Workaholic”. Oates zainspirował się terminem „alcoholic”, wskazując na podobieństwo między uzależnieniem od pracy a uzależnieniem od alkoholu – zarówno w mechanizmie, jak i negatywnych konsekwencjach dla zdrowia oraz relacji. Data święta, 12 sierpnia, nie ma potwierdzenia w dokumentach ani nazwisku inicjatora.

Pracoholizm a wypalenie zawodowe

To dwa odrębne, ale powiązane zjawiska. Wypalenie zawodowe, uznane przez WHO w klasyfikacji ICD-11 z 2019 roku jako efekt chronicznego stresu w pracy, nie jest chorobą, lecz zjawiskiem zawodowym. Pracoholizm, definiowany jako przymusowa potrzeba pracy kosztem zdrowia i relacji, nie ma oficjalnej jednostki diagnostycznej, choć psycholodzy coraz częściej traktują go jako uzależnienie behawioralne, podobne do hazardu czy zakupoholizmu.

Gdy praca staje się przymusem

Granica między zaangażowaniem a pracoholizmem bywa płynna, zwłaszcza w środowiskach, gdzie długie godziny są normą. Problem pojawia się, gdy praca przestaje być wyborem, a staje się jedynym sposobem radzenia sobie z niepokojem. Odpoczynek zamiast przynosić ulgę, wywołuje poczucie winy, a wolny dzień jest trudniejszy do zniesienia niż nadgodziny. Zjawisko to dotyka nie tylko pracowników korporacji, ale także przedsiębiorców, rolników, lekarzy czy freelancerów, dla których granica między pracą a życiem prywatnym jest szczególnie trudna do wyznaczenia.

Karoshi – skrajny przypadek przepracowania

W Japonii istnieje specjalny termin na określenie śmierci spowodowanej przepracowaniem – „karoshi”. Od lat 80. XX wieku władze monitorują to zjawisko, publikując raporty o przypadkach związanych z nadmiernym obciążeniem obowiązkami zawodowymi. To przykład skrajnych konsekwencji kultury pracy, w której liczba godzin w biurze staje się miarą wartości pracownika.

Objawy utraty kontroli nad pracą

  • trudności z odłączeniem się od maila lub komunikatora poza godzinami pracy,
  • poczucie winy podczas odpoczynku, nawet zasłużonego,
  • traktowanie liczby przepracowanych godzin jako miernika własnej wartości.

Kluczowa różnica między zaangażowaniem a pracoholizmem nie leży w liczbie godzin, ale w tym, czy praca pozostaje wyborem, czy staje się przymusem, którego nie da się powstrzymać, nawet jeśli szkodzi zdrowiu.

Jak świętować Dzień Pracoholików?

Najlepszym sposobem na uczczenie tego dnia jest ograniczenie aktywności zawodowych. Wyłączenie powiadomień służbowych i sprawdzenie, jak długo można wytrzymać bez sprawdzania maila, to idealny sposób na chwilę wytchnienia od pracy.