Wspomnienie św. Hilarego, biskupa i doktora Kościoła
13 stycznia Kościół katolicki wspomina św. Hilarego z Poitiers, biskupa i doktora Kościoła, nazywanego Atanazym Zachodu. Jego wspomnienie jest obchodzone dowolnie, w kolorze białym. Przydomek ten nie jest przypadkowy – podobnie jak Atanazy w części greckiej cesarstwa, Hilary bronił nicejskiego wyznania wiary przed ariańskimi herezjami, za co zapłacił wygnaniem.
Urodził się około 315 roku w Poitiers w zamożnej rodzinie pogańskiej. Do chrześcijaństwa doszedł jako dorosły, dzięki lekturze, a ochrzczony został dopiero po trzydziestce. W 350 roku został wybrany biskupem, będąc człowiekiem żonatym i ojcem córki – w tamtych czasach nie było to przeszkodą.
Gdy cesarz Konstancjusz II zaczął wymuszać na biskupach Zachodu potępienie Atanazego i ustępstwa wobec arian, Hilary odmówił. Ariański synod w Béziers w 356 roku pozbawił go urzędu, a cesarz wygnał go do Frygii w Azji Mniejszej. To wygnanie okazało się jednak produktywne – Hilary poznał tam grecką teologię i napisał swoje najważniejsze dzieło, *De Trinitate*, pierwsze wielkie łacińskie opracowanie nauki o Trójcy Świętej, w którym przejął wschodnią terminologię.
Po czterech latach wygnania Hilary został odesłany do Galii, ponieważ na miejscu okazał się dla arian bardziej uciążliwy niż w domu. Nazywano go wtedy „mącicielem Wschodu”.
Hilary jako jeden z pierwszych na Zachodzie zaczął tworzyć hymny liturgiczne na wzór wschodni, co otworzyło drogę późniejszym teologom, takim jak Ambroży. Zmarł około 367 roku, a doktorem Kościoła ogłosił go Pius IX w 1851 roku.
Jego wpływ wykracza poza Kościół – w Anglii i Irlandii *hilary term* to semestr uniwersytecki i kadencja sądowa rozpoczynające się w połowie stycznia, nazwane od jego wspomnienia.
Pod jego opieką kształcił się młody Marcin, późniejszy biskup Tours, który przyjął u niego święcenia diakońskie i założył wspólnotę w Ligugé – uznawaną za najstarszy klasztor w Galii. To od ucznia Hilarego zaczął się rozwój zachodniego monastycyzmu, choć dziś obaj święci funkcjonują w pamięci osobno.
Z jego pism zachował się także komentarz do Ewangelii Mateusza – najstarszy łaciński komentarz do tej księgi, jaki znamy.
„A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.”
J 1,14