Kalendarz świąt nietypowych · data stała

Międzynarodowy Dzień Partyzanckiego Sadzenia Słoneczników

1 maja to Międzynarodowy Dzień Partyzanckiego Sadzenia Słoneczników - święto ekologicznych działań na rzecz przyrody, zapoczątkowane w Brukseli.

Typ daty
data stała
Zasięg
Międzynarodowy / niszowy
Rok powstania święta w Brukseli
2007

Międzynarodowy Dzień Partyzanckiego Sadzenia Słoneczników – pochodzenie

Belgia (Bruksela)

1 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Partyzanckiego Sadzenia Słoneczników – nieformalne święto miejskich ogrodników, którzy tego dnia sadzą słoneczniki na zaniedbanych, często nie swoich działkach. Pomysł narodził się w Brukseli w 2007 roku i od tamtej pory rozprzestrzenił się na kilkadziesiąt krajów na kilku kontynentach.

Termin guerrilla gardening został stworzony w 1973 roku przez nowojorską grupę Green Guerillas, która obsiewała opuszczone działki na Lower East Side. Chodzi o zajmowanie zaniedbanych, formalnie niczyich terenów – poboczy, rond, opuszczonych parceli – i przekształcanie ich w zielone fragmenty miasta bez pytania kogokolwiek o zgodę. Ruch nawiązuje również do dużo wcześniejszych, XVII-wiecznych tradycji wspólnej uprawy nieużytków, choć sama nazwa i zorganizowana forma to wynalazek drugiej połowy XX wieku.

Słonecznik został wybrany ze względu na swoje praktyczne właściwości. Rośnie szybko, znosi upały i suszę, jest odporny na większość chorób roślin ozdobnych. Dodatkowo potrafi wychwytywać z gleby część metali ciężkich, dlatego bywa sadzony na terenach po awariach przemysłowych jako naturalny sposób oczyszczania ziemi. Jego wysoka łodyga jest widoczna z daleka, co sprawia, że nawet pojedyncza rządka słoneczników potrafi znacząco zmienić wygląd ulicy.

W praktyce partyzanckie ogrodnictwo często przybiera formę tzw. seed bombingu – lepienia kulek z gliny, kompostu i nasion, które wystarczy rzucić na jałowy grunt i poczekać na deszcz. Inni po prostu wysiewają nasiona wprost w ziemię przy drodze albo na skwerze, czasem nocą, aby uniknąć pytań przechodniów. Ważne jest, aby wybierać miejsca rzeczywiście zaniedbane, a nie prywatne ogródki sąsiadów. Organizatorzy ruchu podkreślają, że lepiej najpierw spytać właściciela terenu o zgodę lub po prostu podarować komuś nasiona, niż wchodzić w spór o cudzą działkę.

Data 1 maja może być związana z początkiem sezonu wegetacyjnego w Europie, kiedy siew słoneczników ma największy sens agrotechniczny. Zbiega się również z majowym świętem pracy, popularnym dniem wolnym w wielu krajach, co ułatwia znalezienie czasu na wspólne sadzenie. Międzynarodowy Dzień Partyzanckiego Sadzenia Słoneczników nie jest wpisany do żadnego oficjalnego kalendarza ONZ ani innej organizacji międzynarodowej – to zwyczaj, który przetrwał dzięki uczestnikom powtarzającym go rok po roku.

Aby dołączyć do akcji, wystarczy garść nasion, trochę kompostu i zaniedbany kawałek ziemi w okolicy – najlepiej taki, o który nikt się nie upomni. Można również zorganizować wspólne sadzenie z sąsiadami na skwerze osiedlowym albo przekazać nasiona dzieciom z pobliskiej szkoły, aby same posadziły swój słonecznik i obserwowały jego wzrost przez całe lato. Nawet pojedyncza doniczka na balkonie liczy się jako mały, prywatny akt tego samego ducha, który w 2007 roku popchnął garstkę Belgów do sadzenia kwiatów na cudzych działkach.

Ciekawostki

  1. Termin guerrilla gardening ukuła w 1973 roku grupa Green Guerillas działająca na Lower East Side w Nowym Jorku.
  2. Słoneczniki potrafią wchłaniać z gleby część metali ciężkich, dlatego naukowcy sadzą je czasem na terenach skażonych.
  3. Zwyczaj rozprzestrzenił się z Brukseli na kilkadziesiąt krajów na kilku kontynentach.