Wspomnienie św. Anzelma, biskupa i doktora Kościoła
21 kwietnia obchodzone jest wspomnienie św. Anzelma z Canterbury – benedyktyna, arcybiskupa i doktora Kościoła, uznawanego za jednego z twórców scholastyki. Święto ma charakter dowolny, w kolorze białym, i przypada w rocznicę jego śmierci w 1109 roku.
Z Aosty do Bec
Anzelm urodził się w 1033 roku w Aoście, w Piemoncie. Po podróżach po Burgundii i Francji, w 1060 roku trafił do benedyktyńskiego opactwa Le Bec w Normandii, przyciągnięty sławą mistrza Lanfranka. Tam pełnił kolejno funkcje mnicha, przeora i opata. Za jego kierownictwem Bec stało się jedną z najważniejszych szkół teologicznych średniowiecznej Europy.
Wiara szukająca zrozumienia
Z okresu opackiego pochodzą jego najważniejsze dzieła. W „Monologionie” starał się udowodnić istnienie Boga za pomocą samego rozumowania, bez odwoływania się do Pisma. W „Proslogionie” sformułował tzw. dowód ontologiczny, który stał się punktem wyjścia dla długotrwałych dyskusji filozoficznych, kontynuowanych przez Kartezjusza, Kanta i współczesną logikę. Jego słynne powiedzenie „fides quaerens intellectum” („wiara szukająca zrozumienia”) stało się syntezą scholastycznego podejścia – nie dowodzić wiary od podstaw, ale pogłębiać rozumienie tego, co już przyjęte. Traktat „Cur Deus homo” („Dlaczego Bóg stał się człowiekiem”) pozostaje do dziś klasyką teologii wcielenia i odkupienia.
Arcybiskup w konflikcie z królem
W 1093 roku, niechętnie, objął urząd arcybiskupa Canterbury. Sprawował go w trakcie sporu o inwestyturę i dwukrotnie musiał opuszczać Anglię, spędzając na wygnaniu łącznie około sześciu lat – najpierw za panowania Wilhelma II Rudego, potem Henryka I. Konflikt dotyczył tego, czy o obsadzaniu biskupstw decyduje król, czy Kościół.
Modlitwy, które zmieniły gatunek
Oprócz traktatów teologicznych Anzelm pozostawił zbiór modlitw i rozmyślań, rozsyłanych znajomym zakonnicom i świeckim. To właśnie te pisma, bardziej niż filozofia, przyczyniły się do jego popularności w średniowieczu. W przeciwieństwie do bezosobowych formuł, w jego modlitwach pojawia się mówiące „ja”, wyrzuty sumienia i bezpośrednie prośby. Historycy duchowości uznają je za przełom w rozwoju zachodniego piśmiennictwa modlitewnego, które później wpłynęło na twórczość św. Bernarda i mistykę cysterską.
W 1720 roku Klemens XI ogłosił Anzelma doktorem Kościoła.
„W Nim wszystkie skarby mądrości i wiedzy są ukryte”
Kol 2,3