Dzień Kobiet
Ósmy marca w wielu domach wciąż kojarzy się z goździkiem i rajstopami wręczanymi „od szefa” – tymczasem geneza Dnia Kobiet ma niewiele wspólnego z kwiatkiem, a więcej z socjalistycznym ruchem robotniczym sprzed ponad stu lat. Twórczynią pomysłu na coroczne święto kobiet była niemiecka działaczka Clara Zetkin, a sama data ósmego marca ustaliła się dopiero kilka lat po pierwszych obchodach.
Kto naprawdę zaproponował Dzień Kobiet
W sierpniu 1910 roku w Kopenhadze odbyła się Międzynarodowa Socjalistyczna Konferencja Kobiet, poprzedzająca zjazd Drugiej Międzynarodówki Socjalistycznej. To właśnie tam Clara Zetkin, wraz z innymi niemieckimi delegatkami, w tym Käte Duncker i Paulą Thiede, zaproponowała ustanowienie corocznego „Dnia Kobiet”, który miał wspierać walkę o prawa wyborcze i lepsze warunki pracy. Wniosek poparło jednogłośnie ponad sto uczestniczek z siedemnastu krajów – żadna konkretna data nie została jednak wtedy jeszcze ustalona.
Skąd wzięła się data 8 marca
Pierwsze międzynarodowe obchody odbyły się 19 marca 1911 roku w Austrii, Niemczech, Szwajcarii i Danii, gromadząc według szacunków ponad milion uczestniczek domagających się prawa głosu i zniesienia dyskryminacji w pracy. Ósmy marca jako stały termin święta zaczął się utrwalać dopiero po wydarzeniach z 1917 roku w Piotrogrodzie, gdzie strajk robotnic z przemysłu włókienniczego, rozpoczęty według kalendarza juliańskiego 23 lutego (co w kalendarzu gregoriańskim odpowiada właśnie 8 marca), zapoczątkował wydarzenia rewolucji lutowej.
Od święta socjalistek do dnia ONZ
Przez dekady Dzień Kobiet pozostawał świętem obchodzonym głównie w krajach bloku wschodniego i ruchach lewicowych. Dopiero w 1975 roku, ogłoszonym przez ONZ Międzynarodowym Rokiem Kobiet, data zaczęła zyskiwać rangę międzynarodową, a w 1977 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ formalnie ustanowiło 8 marca Międzynarodowym Dniem Praw Kobiet, zachęcając państwa członkowskie do jego obchodzenia.
Dzień Kobiet w Polsce – od PRL do dziś
W Polsce Ludowej Dzień Kobiet był świętem państwowym, obchodzonym odgórnie w zakładach pracy i szkołach – to właśnie z tego okresu pochodzi utrwalony obraz goździka, rajstop czy cytryny wręczanych kobietom przez przełożonych. Po 1989 roku święto na kilkanaście lat straciło na popularności, kojarzone z komunistyczną obowiązkowością, by od połowy lat dwutysięcznych odżyć na nowo – dziś obchodzone jest zarówno kameralnie, jak i w formie dorocznych manifestacji, nawiązujących wprost do pierwotnego, praw obywatelskich rodowodu tego dnia.
Jak uczcić ten dzień zgodnie z jego historią
- zamiast samego kwiatka sięgnąć po książkę lub artykuł o historii ruchu na rzecz praw kobiet
- sprawdzić, jak dziś wygląda sytuacja kobiet na rynku pracy w porównaniu z żądaniami sprzed stu lat
- wesprzeć lokalną organizację działającą na rzecz równouprawnienia, jeśli w okolicy takie inicjatywy działają
Dzień Kobiet, mimo skojarzeń z odświętnym kwiatkiem, wyrósł z bardzo konkretnego żądania politycznego – i to właśnie ten kontekst, a nie sama tradycja obdarowywania, stoi za jego stuletnią już historią.