Wspomnienie św. Pankracego, męczennika
**Święty Pankracy – męczennik i patron przysiąg**
12 maja Kościół katolicki wspomina św. Pankracego, jednego z najmłodszych męczenników w kalendarzu, który – według tradycji – zginął jako czternastolatek. Obchód jest dowolny i odbywa się w kolorze czerwonym.
**Sierota z Frygii, męczennik Rzymu**
Historyczne źródła są skromne: Pankracy zginął w Rzymie około 304 roku, w czasie prześladowań za panowania Dioklecjana. Tradycja – spisana znacznie później i trudna do zweryfikowania w szczegółach – przedstawia go jako sierotę z Frygii w Azji Mniejszej, wychowywanego przez wuja, który wraz z nim przeniósł się do Rzymu i przyjął chrześcijaństwo. Chłopiec miał odmówić złożenia ofiary bogom, za co został ścięty.
**Bazylika nad grobem – miejsce kultu**
Kult św. Pankracego jest poświadczony bardzo wcześnie. Już w VI wieku nad jego grobem przy Via Aurelia stała bazylika, którą papież Symmach kazał rozbudować około 500 roku. To właśnie tam, w Wielką Sobotę i w Niedzielę Białą, gromadzili się nowo ochrzczeni. Wybór miejsca sugeruje, że kult chłopięcego męczennika łączono symbolicznie z odnową chrzcielną.
**Stróż przysiąg i mściciel krzywoprzysięstwa**
W średniowieczu ukształtował się szczególny patronat św. Pankracego jako świadka i mściciela krzywoprzysięstwa. Składano przysięgi nad jego relikwiami lub w kościołach jego wezwania, wierząc, że kłamliwa przysięga sprowadzi na winnego karę. Ten wątek przetrwał w europejskim prawie zwyczajowym znacznie dłużej niż większość średniowiecznych praktyk sądowych.
**Zimny ogrodnik – ostrzeżenie dla rolników**
W krajach Europy Środkowej, w tym w Polsce, Niemczech i Austrii, św. Pankracy jest jednym z tzw. zimnych ogrodników, razem ze św. Serwacym i św. Bonifacym, wspominanymi w kolejnych dniach połowy maja. Ludowa meteorologia wiązała te daty z ostatnimi w sezonie przymrozkami, groźnymi dla młodych sadzonek. Stąd ostrzeżenie, by przed 12-15 maja nie wysadzać na zewnątrz roślin wrażliwych na chłód.
„Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga.”
2 Kor 1,4