Kalendarz świąt nietypowych

Dzień Absurdu

20 listopada (co roku)

Dzień Absurdu, obchodzony 20 listopada, doskonale oddaje swoją istotę – nikt nie wie, kto go wymyślił, kiedy ani dlaczego. Wywodzi się z anglojęzycznych kalendarzy jako National Absurdity Day i zachęca do przypomnienia sobie najbardziej absurdalnych wydarzeń z historii oraz własnego życia.

Geneza święta

Pochodzenie Dnia Absurdu jest nieznane. Brakuje nazwiska pomysłodawcy, daty powstania czy organizacji, która by je wspierała. Przypuszcza się, że pojawił się w amerykańskich zestawieniach nietypowych świąt na przełomie lat 90. i 2000. Trudno o bardziej odpowiednią genezę dla dnia poświęconego bezsensowi.

Absurd a głupota – różnice

W potocznym rozumieniu absurd to sytuacja niedorzeczna, jak formularz wymagany do otrzymania kolejnego formularza, czy instrukcja ostrzegająca przed suszeniem zwierząt w mikrofalówce. Filozoficznie absurd to rozdźwięk między ludzką potrzebą sensu a brakiem odpowiedzi ze strony świata. Albert Camus w eseju Mit Syzyfa (1942) przedstawił absurd jako ludzki los – mimo braku sensu, Syzyf może być szczęśliwy.

Teatr absurdu i polski dorobek

Po II wojnie światowej absurd zagościł na scenie. Nurt teatru absurdu reprezentowali m.in. Eugène Ionesco (Łysa śpiewaczka, 1950) i Samuel Beckett (Czekając na Godota, 1953), gdzie bohaterowie prowadzą donikąd zmierzające rozmowy i czekają na coś, co nie nadchodzi.

Polska literatura i kultura wykorzystały absurd zarówno jako kategorię artystyczną, jak i opis rzeczywistości. Sławomir Mrożek i Witold Gombrowicz budowali z niego swoje dzieła, Kabaret Starszych Panów stworzył unikalną poetykę, a Stanisław Bareja w filmie Miś (1980) przedstawił absurdy PRL-u, które do dziś komentują biurokrację.

Jak świętować Dzień Absurdu?

  • Zbierz najbardziej absurdalne ostrzeżenia z opakowań – to gotowy materiał na wieczór.
  • Obejrzyj klasyki: Miś, Rejs lub odcinek Latającego Cyrku Monty Pythona.
  • Przeczytaj jednoaktówkę Mrożka – krótka forma, a absurdu w niej więcej niż w niejednej powieści.
  • Zrób coś zupełnie bezcelowego i nie tłumacz się z tego – tego dnia to jedyne uzasadnienie.

Dlaczego warto obchodzić Dzień Absurdu?

Psychologicznie, szukanie sensu tam, gdzie go nie ma, generuje napięcie. Nazwanie czegoś absurdem pozwala postawić granicę – to nie moja wina i nie ma tu czego rozumieć. Dzień Absurdu daje ulgę, uznając, że część rzeczywistości jest po prostu niedorzeczna. Raz w roku można sobie na to pozwolić – 20 listopada nadaje się do tego równie dobrze jak każdy inny dzień.