Wspomnienie świętych męczenników Pawła Miki i Towarzyszy
6 lutego Kościół obchodzi święto męczenników z Nagasaki – św. Pawła Miki i 25 towarzyszy, ukrzyżowanych w 1597 roku. Uroczystość ma charakter obowiązkowy i odbywa się w czerwonym kolorze.
Chrześcijaństwo pojawiło się w Japonii w 1549 roku za sprawą św. Franciszka Ksawerego i szybko zyskiwało zwolenników – pod koniec XVI wieku liczba wiernych przekroczyła 100 tysięcy. Jednak wódz Toyotomi Hideyoshi, dążący do zjednoczenia kraju, zaczął postrzegać misjonarzy jako zagrożenie polityczne, podobnie jak na Filipinach.
W grudniu 1596 roku aresztowano grupę chrześcijan w Kioto i Osace. Skazańców poddano torturom (obcięto im część uszu) i przepędzono pieszo około 800 km do Nagasaki, aby zademonstrować surowość kary. Marsz trwał miesiąc, w zimowych warunkach.
5 lutego 1597 roku na wzgórzu Nishizaka w Nagasaki ukrzyżowano 26 osób. Wśród ofiar byli franciszkanie z Europy i Meksyku, jezuici (w tym trzech Japończyków), a także 17 japońskich świeckich, w tym katechiści i dzieci (najmłodszy, Ludwik Ibaraki, miał 12 lat).
Paweł Miki, japoński kleryk jezuicki i znany kaznodzieja, na krzyżu wygłosił ostatnie kazanie, głosząc, że zbawienie można osiągnąć tylko przez chrześcijaństwo. Przebaczył również cesarzowi i katom.
Egzekucja zapoczątkowała ponad 200 lat prześladowań, podczas których chrześcijaństwo zostało oficjalnie zakazane. Mimo to wiara przetrwała w ukryciu – w 1865 roku francuski misjonarz w Nagasaki odnalazł grupę „kakure kirishitan” (ukrytych chrześcijan), którzy przez siedem pokoleń przekazywali wiarę bez kapłanów i ksiąg.
W 1862 roku Pius IX kanonizował męczenników z Nagasaki. Na wzgórzu Nishizaka stoi dziś ich pomnik oraz muzeum poświęcone ich historii.
„Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.”
Łk 23,34