Dzień „Fasolkowych” Cukierków Jelly Bean
22 kwietnia w amerykańskich kalendarzach widnieje jako Dzień Fasolkowych Cukierków Jelly Bean — święto poświęcone niewielkim żelkom o kształcie przypominającym fasolkę, z charakterystyczną twardą cukrową powłoką. W Polsce znamy je głównie z filmów lub wielkanocnych koszyczków zza oceanu, jednak ich historia jest znacznie starsza i bardziej interesująca niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Czym właściwie jest jelly bean
Jelly bean składa się z dwóch podstawowych warstw — miękkiego, żelowego wnętrza, które przypomina tureckie ciastko rahat łukum, oraz twardej cukrowej powłoki nakładanej metodą drażowania. Proces ten polega na obracaniu cukierków w wielkich bębnach i stopniowym polewaniu ich syropem, aż powstanie gładka, cienka skorupka. Ta technika wykończenia jest znacznie starsza niż same żelki — drażowane migdały produkowano w Europie już w XVII wieku. Jelly bean to więc połączenie orientalnego wnętrza z europejskim sposobem przygotowania powłoki.
Skąd się wzięło święto
Pochodzenie Dnia Fasolkowych Cukierków Jelly Bean nie jest w pełni udokumentowane. Krąży legenda, że datę 22 kwietnia ustanowił prezydent Ronald Reagan, jednak brakuje na to oficjalnych dokumentów, więc należy traktować tę informację jako anegdotę. Reagan faktycznie związał się z tymi cukierkami, gdyż po rzuceniu palenia zastąpił papierosy żelkami, co stało się elementem jego wizerunku. Podczas inauguracji w 1981 roku zamówiono kilka ton cukierków, a producent stworzył specjalny smak jagodowy, aby można było ułożyć z nich biało-czerwono-niebieską kompozycję. W 1983 roku jelly beans poleciały w kosmos na pokładzie promu Challenger — jako jeden z pierwszych słodyczy w historii.
Wielkanocny kontekst
W Stanach Zjednoczonych jelly beans są ściśle związane z Wielkanocą, głównie ze względu na swój kształt, który przypomina miniaturowe jajko. Dlatego trafiły do świątecznych koszyczków i stały się częścią zabawy w poszukiwanie słodyczy ukrytych w ogrodzie. Data 22 kwietnia zwykle przypada właśnie w okresie wielkanocnym.
Ciekawostki o jelly beans
- Sprzedaż tych cukierków w USA spopularyzował w latach 60. XIX wieku William Schrafft, który zachęcał do wysyłania ich żołnierzom Unii podczas wojny secesyjnej. Twarda powłoka pełniła wówczas praktyczną funkcję — chroniła wnętrze i umożliwiała sprzedaż na wagę.
- Współcześnie dostępnych jest ponad sto smaków, od klasycznych owocowych po nietypowe, sprzedawane jako element gry towarzyskiej.
- Produkcja jednego żelka trwa kilka dni, głównie ze względu na powolne narastanie cukrowej powłoki.
- Nazwa „jelly bean” odnosi się wyłącznie do kształtu — z fasolą cukierki nie mają nic wspólnego, stąd w polskiej wersji nazwy święta używa się cudzysłowu.
W Polsce jelly beans przez długi czas pozostawały produktem niszowym, kojarzonym głównie z amerykańskimi filmami. Dopiero rozwój sklepów oferujących importowane słodycze sprawił, że dziś można je kupić na wagę, podobnie jak 150 lat temu w Bostonie.
Jak obchodzić 22 kwietnia
Najprostszym sposobem jest zorganizowanie ślepego testu smaków — wystarczy kilka osób, garść kolorowych żelków i zgadywanie, jaki smak właśnie się zjadło. Można też spróbować przygotować własne żelki w domu, choć bez profesjonalnego bębna do drażowania trzeba będzie zrezygnować z charakterystycznej cukrowej powłoki.