Dzień Czytania Tolkiena
W świecie stworzonym przez J.R.R. Tolkiena, 25 marca to data upadku Saurona oraz zniszczenia Jedynego Pierścienia. Dlatego właśnie tego dnia obchodzony jest Dzień Czytania Tolkiena – jedno z nielicznych świąt, których datę wyznaczyło wydarzenie fikcyjne.
Kto ustanowił to święto?
Inicjatywa wyszła w 2003 roku od Tolkien Society, brytyjskiego stowarzyszenia miłośników pisarza, działającego od lat siedemdziesiątych. Zasada obchodów jest prosta: tego dnia należy czytać Tolkiena, najlepiej na głos i w towarzystwie innych. Organizatorzy co roku ogłaszają hasło przewodnie, wokół którego biblioteki, szkoły i kluby czytelnicze organizują wydarzenia. W Polsce datę tę szczególnie chętnie obchodzą biblioteki i środowiska fantastyki.
Dlaczego akurat 25 marca?
Data pochodzi z chronologii dołączonej do Władcy Pierścieni, gdzie Tolkien opisał wydarzenia z precyzją kronikarza. Wybór nie był przypadkowy również w innym sensie: w tradycji chrześcijańskiej 25 marca to Zwiastowanie, a w dawnej Anglii dzień ten przez wieki rozpoczynał rok kalendarzowy. Tolkien, gorliwy katolik i mediewista, doskonale o tym wiedział.
Kim był Tolkien?
Przed pisaniem był przede wszystkim filologiem – profesorem w Oksfordzie, specjalistą od języka staroangielskiego i badaczem Beowulfa. Co ciekawe, najpierw wymyślał języki, a dopiero potem świat, w którym mogłyby one funkcjonować. Sam przyznawał, że opowieści powstały po to, by języki miały swoich użytkowników.
Walczył w bitwie nad Sommą w 1916 roku i stracił większość przyjaciół z młodości. Doświadczenia wojenne wracają w jego twórczości – w opisach Martwych Bagien i w tym, jak przedstawiona jest wojna: bez gloryfikacji, z ceną płaconą przez zwykłych bohaterów.
Warto pamiętać, jak ogromny był zakres jego pracy. Tolkien tworzył swoją mitologię przez większość dorosłego życia, a Władca Pierścieni powstawał kilkanaście lat. Wiele tekstów uzupełniających ukazało się dopiero po jego śmierci, opracowanych przez syna Christophera, który poświęcił tej pracy kolejne dekady.
Od czego zacząć?
- Hobbit – najkrótszy i najlżejszy, pierwotnie pisany dla dzieci, ale bez infantylizowania.
- Władca Pierścieni – jedna powieść, choć wydana w trzech tomach z powodu kosztów papieru.
- Silmarillion – mitologia świata, wydana pośmiertnie. Trudniejsza, bardziej kronikarska niż powieściowa.
- Listy – dla tych, którzy chcą zrozumieć proces twórczy; Tolkien wyjaśnia w nich swoje decyzje z dużą szczerością.
Tolkien po polsku
Polski czytelnik ma do wyboru kilka przekładów Władcy Pierścieni, a wybór ten bywa źródłem sporów. Tłumaczenie Marii Skibniewskiej uchodzi za klasyczne i to ono zakorzeniło się najmocniej. Późniejsze przekłady poszły w innych kierunkach, w tym w stronę spolszczania nazw własnych – co nie wszystkim się spodobało.
Jak obchodzić 25 marca?
Zgodnie z ideą święta: przeczytać fragment na głos. Sprawdzają się sceny dialogowe, np. rozmowa Bilba z Gollumem lub pożegnanie w Szarej Przystani. Można też sprawdzić, czy lokalna biblioteka organizuje wspólne czytanie – w Polsce takich inicjatyw przybywa z roku na rok.