Dzień Kawii Domowej
16 lipca obchodzony jest Dzień Kawii Domowej, znany w krajach anglojęzycznych jako Guinea Pig Appreciation Day. W przeciwieństwie do wielu świąt zwierzęcych, które krążą w internecie bez wskazanego autora, ta data ma precyzyjnie udokumentowane pochodzenie, włącznie z dniem, w którym została oficjalnie ogłoszona.
Kto ustanowił to święto
Święto zostało stworzone przez Caroline Lane, założycielkę Piggles Guinea Pig Rescue, fundacji zajmującej się ratowaniem i adopcją świnek morskich w okolicach Toronto w Kanadzie. Dzień Kawii Domowej został ogłoszony 16 kwietnia 2016 roku, choć obchodzony jest w lipcu.
Dlaczego akurat 16 lipca
Wybór daty jest ciekawą zagadką językową: w alfabecie angielskim litera „G” (od słowa „guinea”) zajmuje 7. miejsce, a litera „P” (od „pig”) – 16. Stąd właśnie 7. miesiąc i 16. dzień – prosty, ale konsekwentny zabieg, rzadko spotykany w tego typu świętach kalendarzowych.
Kawia domowa ma dłuższą historię niż samo święto
Kawie domowe zostały udomowione ponad 3000 lat temu przez rdzennych mieszkańców Andów, głównie na terenach dzisiejszego Peru i Boliwii. Były hodowane na mięso, wykorzystywane w obrzędach religijnych, a czasem trzymane jako zwierzęta towarzyszące. Do Europy trafiły pod koniec XVI wieku dzięki hiszpańskim konkwistadorom i szybko stały się popularne wśród arystokracji. Warto obalić popularny mit: kawie domowe nie są spokrewnione ze świniami ani z Gwineą – nazwa „guinea pig” jest jedną z bardziej mylących w języku angielskim.
Jak uczcić Dzień Kawii Domowej
Fundacja Caroline Lane od początku podkreślała, że święto ma nie tylko celebrować świnki morskie, ale też edukować w zakresie odpowiedzialnej opieki nad nimi. Oto kilka pomysłów na ten dzień:
- dodatkowa porcja świeżych warzyw, np. papryki, ogórka lub marchewki
- dokładne sprzątanie klatki, wymiana ściółki i umycie poidła
- wsparcie lokalnej fundacji zajmującej się adopcją świnek morskich, np. symboliczną darowizną
Dzień Kawii Domowej pokazuje, że nawet skromne, kameralne święto może mieć w pełni udokumentowaną genezę – wystarczy jedna zaangażowana osoba i odrobina alfabetycznej pomysłowości.