Kalendarz świąt nietypowych

Dzień Florysty

27 kwietnia (co roku)

Dopiero w 2010 roku środowisko kwiaciarskie postanowiło mieć własne święto – tak powstał obchodzony 27 kwietnia Dzień Florysty. Pomysł zgłosiła społeczność skupiona wokół portalu ForumKwiatowe.pl, a jego celem było pokazanie, że układanie kwiatów to konkretny zawód, a nie chwilowa dekoracja. Wymaga wyczucia, wiedzy botanicznej i sprawności manualnej – niemniej niż niejedno rzemiosło z dłuższą tradycją.

Floryści czekali na uznanie zawodu dłużej, niż mogłoby się wydawać

Choć układaniem kwiatów zajmowano się od dawna, florysta jako oficjalny zawód trafił na listę klasyfikacji zawodów i specjalności prowadzoną przez ówczesne Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej dopiero w 2002 roku. Wcześniej praca ta funkcjonowała niejako w cieniu ogrodnictwa czy handlu kwiatami, bez własnej, formalnej nazwy w urzędowych rejestrach.

Czym różni się florystyka od zwykłego układania kwiatów

Dobry florysta musi znać zasady kompozycji, trwałość poszczególnych gatunków roślin, ich wymagania co do wody i temperatury, a coraz częściej też techniki charakterystyczne dla różnych stylów – od klasycznych bukietów ślubnych po minimalistyczne kompozycje inspirowane japońską ikebaną. To zawód sezonowy i często fizycznie wymagający, szczególnie w okresach szczytowych, jak Dzień Matki czy Wszystkich Świętych.

Florystyka jako rzemiosło, nie tylko dekoracja

Podobnie jak Dzień Garncarza przypomina o zawodach ginących, Dzień Florysty przypomina o zawodzie wciąż żywym, ale rzadko postrzeganym jako rzemiosło. Floryści pracują pod presją czasu – kwiaty więdną, a zamówienia ślubne czy pogrzebowe nie znoszą opóźnień – co czyni z tej pracy zajęcie równie stresujące, co artystyczne.

Skąd biorą się kwiaty w polskich kwiaciarniach

Znaczna część kwiatów ciętych sprzedawanych w Polsce nie pochodzi z lokalnych upraw, tylko z wielkich aukcji kwiatowych w holenderskim Aalsmeer, gdzie codziennie zmienia właściciela kilkanaście milionów łodyg z całego świata – w tym z Kenii, Kolumbii czy Ekwadoru, gdzie klimat pozwala uprawiać róże cały rok. To dlatego florysta musi znać nie tylko botanikę, ale też logistykę – od tego, jak długo kwiat jedzie do sklepu, zależy, ile jeszcze dni postoi w wazonie.

Jak uczcić Dzień Florysty

  • Odwiedzić lokalny zakład florystyczny i podziękować osobiście – to zawód, w którym doceniany bywa efekt, rzadziej człowiek, który go stworzył.
  • Zamówić bukiet sezonowy zamiast importowanych kwiatów – to najprostsze wsparcie dla rodzimej florystyki.
  • Spróbować własnoręcznie ułożyć kwiaty z ogrodu albo balkonu – szybko widać, ile w tym rzemiosła.

Dzień Florysty przypomina, że za każdym bukietem stoi ktoś, kto traktuje kwiaty jak materiał do pracy, a nie tylko dodatek do wystroju wnętrza.