Kalendarz świąt nietypowych · data stała
Dzień Florysty
Dzień Florysty 27 kwietnia - święto kwiaciarzy ustanowione w 2010 roku. Odkryj historię zawodu, inspiracje i pomysły na świętowanie!
- Typ daty
- data stała
- Temat
- Zawody i branże
- Zasięg
- Polska
- Rok ustanowienia Dnia Florysty
- 2010
Dzień Florysty – pochodzenie
Polska – święto zainicjowała w 2010 roku społeczność portalu ForumKwiatowe.pl, a jego pomysłodawcą był Marcin Januszkiewicz.
Dopiero w 2010 roku środowisko kwiaciarskie postanowiło mieć własne święto – tak powstał obchodzony 27 kwietnia Dzień Florysty. Pomysł zgłosiła społeczność skupiona wokół portalu ForumKwiatowe.pl, a jego celem było pokazanie, że układanie kwiatów to konkretny zawód, a nie chwilowa dekoracja. Wymaga wyczucia, wiedzy botanicznej i sprawności manualnej – niemniej niż niejedno rzemiosło z dłuższą tradycją.
Floryści czekali na uznanie zawodu dłużej, niż mogłoby się wydawać
Choć układaniem kwiatów zajmowano się od dawna, florysta jako oficjalny zawód trafił na listę klasyfikacji zawodów i specjalności prowadzoną przez ówczesne Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej dopiero w 2002 roku. Wcześniej praca ta funkcjonowała niejako w cieniu ogrodnictwa czy handlu kwiatami, bez własnej, formalnej nazwy w urzędowych rejestrach.
Czym różni się florystyka od zwykłego układania kwiatów
Dobry florysta musi znać zasady kompozycji, trwałość poszczególnych gatunków roślin, ich wymagania co do wody i temperatury, a coraz częściej też techniki charakterystyczne dla różnych stylów – od klasycznych bukietów ślubnych po minimalistyczne kompozycje inspirowane japońską ikebaną. To zawód sezonowy i często fizycznie wymagający, szczególnie w okresach szczytowych, jak Dzień Matki czy Wszystkich Świętych.
Florystyka jako rzemiosło, nie tylko dekoracja
Podobnie jak Dzień Garncarza przypomina o zawodach ginących, Dzień Florysty przypomina o zawodzie wciąż żywym, ale rzadko postrzeganym jako rzemiosło. Floryści pracują pod presją czasu – kwiaty więdną, a zamówienia ślubne czy pogrzebowe nie znoszą opóźnień – co czyni z tej pracy zajęcie równie stresujące, co artystyczne.
Skąd biorą się kwiaty w polskich kwiaciarniach
Znaczna część kwiatów ciętych sprzedawanych w Polsce nie pochodzi z lokalnych upraw, tylko z wielkich aukcji kwiatowych w holenderskim Aalsmeer, gdzie codziennie zmienia właściciela kilkanaście milionów łodyg z całego świata – w tym z Kenii, Kolumbii czy Ekwadoru, gdzie klimat pozwala uprawiać róże cały rok. To dlatego florysta musi znać nie tylko botanikę, ale też logistykę – od tego, jak długo kwiat jedzie do sklepu, zależy, ile jeszcze dni postoi w wazonie.
Jak uczcić Dzień Florysty
- Odwiedzić lokalny zakład florystyczny i podziękować osobiście – to zawód, w którym doceniany bywa efekt, rzadziej człowiek, który go stworzył.
- Zamówić bukiet sezonowy zamiast importowanych kwiatów – to najprostsze wsparcie dla rodzimej florystyki.
- Spróbować własnoręcznie ułożyć kwiaty z ogrodu albo balkonu – szybko widać, ile w tym rzemiosła.
Dzień Florysty przypomina, że za każdym bukietem stoi ktoś, kto traktuje kwiaty jak materiał do pracy, a nie tylko dodatek do wystroju wnętrza.
Ciekawostki
- Zawód florysty został oficjalnie wpisany na listę klasyfikacji zawodów i specjalności prowadzoną przez ministerstwo dopiero w 2002 roku.
- Święto pomyślane pierwotnie jako „portalowe” szybko rozrosło się i dziś obchodzą je także szkoły, sklepy i stowarzyszenia branżowe w całej Polsce.
- Florystyka dzieli się na wiele specjalności, m.in. ślubną, funeralną (pogrzebową) i bożonarodzeniową.