Dzień Domeny Publicznej
Każdego roku 1 stycznia, w cieniu sylwestrowych obchodów, wygasają majątkowe prawa autorskie do dzieł twórców, którzy zmarli dokładnie 70 lat wcześniej. To właśnie ten mechanizm stał się podstawą dla Dnia Domeny Publicznej, święta obchodzonego w kilkunastu krajach, w tym w Polsce. Choć nie ma ono statusu urzędowego, co roku wzbogaca wspólny zasób o kolejne dzieła literatury, muzyki i sztuki, często niezauważenie dla przeciętnego odbiorcy.
Domenę publiczną definiuje się jako zbiór utworów, które nie są już objęte majątkowymi prawami autorskimi, co pozwala na ich swobodne kopiowanie, modyfikowanie i rozpowszechnianie bez konieczności uzyskiwania zgody. W Polsce, podobnie jak w większości krajów UE, ochrona praw autorskich trwa przez życie twórcy i dodatkowo 70 lat po jego śmierci, licząc od końca roku, w którym zmarł. Dlatego prawa wygasają zawsze 1 stycznia, a nie w rocznicę śmierci, co tłumaczy datę święta.
Pomysł Dnia Domeny Publicznej narodził się dzięki wypowiedziom kanadyjskiego działacza Wallace’a McLeana w 2004 roku. W Polsce obchody zainicjowano w 2007 roku z inicjatywy Fundacji Nowoczesna Polska, a od 2008 roku organizuje je Koalicja Otwartej Edukacji. W 2016 roku organizacja Creative Commons oficjalnie ustanowiła 1 stycznia międzynarodowym Dniem Domeny Publicznej, co utrwaliło jego globalną pozycję.
Każdego roku 1 stycznia do domeny publicznej przechodzą dzieła twórców, którzy zmarli dokładnie 70 lat wcześniej. Wśród nich znajdują się zarówno znani pisarze, kompozytorzy, malarze, jak i mniej rozpoznawalni naukowcy czy fotografowie. Lista zmienia się co roku, w zależności od tego, kto zmarł w danym okresie sprzed siedmiu dekad. Warto zaznaczyć, że domena publiczna nie jest jednolita na całym świecie – ten sam utwór może być wolny w Polsce, ale wciąż chroniony np. w USA, gdzie okres ochrony jest dłuższy.
Największe korzyści z tego mechanizmu czerpią instytucje kultury, takie jak biblioteki cyfrowe, archiwa filmowe czy muzea, które mogą bez ograniczeń digitalizować i udostępniać nowe zbiory. W Polsce materiały te trafiają m.in. do zasobów bibliotek cyfrowych prowadzonych przez uczelnie i instytucje kultury.
Warto odróżnić Dzień Domeny Publicznej od Dnia Domeny, obchodzonego 15 marca, który dotyczy adresów internetowych, a nie praw autorskich. Mimo podobieństwa nazw, oba święta mają zupełnie inne znaczenie.
Domenę publiczną można wykorzystywać na wiele sposobów: pobierać darmowe e-booki i skany dzieł z bibliotek cyfrowych, używać ilustracji czy fotografii w projektach graficznych bez obaw o naruszenie praw, śledzić coroczną listę nowych twórców w domenie publicznej lub korzystać z uwolnionej muzyki klasycznej i nagrań archiwalnych. W kontekście rosnącej roli sztucznej inteligencji, domena publiczna staje się ważnym źródłem danych, które można legalnie wykorzystywać w projektach AI.
Choć Dzień Domeny Publicznej łatwo przeoczyć w noworocznym zamieszaniu, warto go zauważyć, ponieważ realnie poszerza dostęp do dóbr kultury, które można swobodnie wykorzystywać bez dodatkowych opłat czy formalności. Sprawdzenie corocznej listy nowych twórców w domenie publicznej może być ciekawym zwyczajem, który pozwala lepiej poznać historię kultury i sztuki.