Wspomnienie obowiązkowe

Wspomnienie św. Filipa Nereusza, prezbitera

26 maja (co roku) Biały / złoty
Miejsce w roku liturgicznym
Adwent Narodzenie Pańskie Okres zwykły Wielki Post Triduum Okres Wielkanocny Okres zwykły

26 maja Kościół katolicki obchodzi wspomnienie św. Filipa Nereusza, założyciela Oratorium, nazywanego drugim apostołem Rzymu. Data ta upamiętnia rok jego śmierci – 1595, kiedy zmarł w nocy po Bożym Ciele, po całodniowym dniu spowiadania wiernych.

Urodził się 21 lipca 1515 roku we Florencji, a od 1533 roku mieszkał w Rzymie. Przez blisko dwadzieścia lat pozostawał człowiekiem świeckim, pracując jako korepetytor, modląc się w katakumbach i prowadząc rozmowy o wierze z napotkanymi ludźmi. Święcenia kapłańskie przyjął dopiero w 1551 roku, pod wpływem spowiednika.

Wokół niego zaczęła gromadzić się grupa osób, która spotykała się w pomieszczeniu zwanym oratorium, nad nawą kościoła San Girolamo. Ich program obejmował modlitwę, wspólne czytanie, dyskusje z udziałem świeckich oraz muzykę. Od tego miejsca wywodzi się nazwa gatunku muzycznego – oratorium. Zgromadzenie Oratorium zostało oficjalnie zatwierdzone przez papieża Grzegorza XIII w 1575 roku. Oratorianie nie składają ślubów zakonnych, a ich domy funkcjonują samodzielnie.

Filip Nereusz stosował nietypową metodę duszpasterską, opartą na humorze i grotesce, nawet wobec siebie. Jego podejście, szczególnie w czasach kontrreformacyjnej surowości, przyciągało ludzi, dla których formalna dyscyplina była zniechęcająca. Papież Franciszek w 2015 roku nazwał go trzecim, obok św. Piotra i Pawła, apostołem Rzymu.

Został kanonizowany 12 marca 1622 roku przez papieża Grzegorza XV, razem z Ignacym Loyolą, Franciszkiem Ksawerym, Teresą z Ávili i Izydorem Oraczem. Do Polski Oratorium dotarło w XVII wieku, a najbardziej znane polskie domy to Święta Góra pod Gostyniem i Studzianna.

Filip Nereusz odnowił rzymską pielgrzymkę do siedmiu bazylik, nadając jej charakter na wpół towarzyski. Trasa, obejmująca główne świątynie miasta, z postojami na posiłki, śpiew i muzykę, jest przemierzana przez pielgrzymów do dziś. Uznał, że pobożność pozbawiona radości nie jest w stanie utrzymać ludzi w długotrwałym zaangażowaniu.

„Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg.”

2 Kor 9,7