Wspomnienie św. Romana Pieśniarza
1 października Kościół prawosławny i katolickie obrządki wschodnie wspominają św. Romana Pieśniarza, znanego również jako Roman Melodos. Choć jego święto nie figuruje w kalendarzu rzymskokatolickim, jest on czczony w Kościołach wschodnich, szczególnie wśród grekokatolików. Urodził się pod koniec V wieku w syryjskiej Emesie (obecnie Homs), prawdopodobnie w żydowskiej rodzinie, a chrzest przyjął w młodości – choć ta informacja pozostaje trudna do zweryfikowania. Pełnił posługę diakona w Berytos (obecnie Bejrut), a później przeniósł się do Konstantynopola, gdzie związał się z kościołem Matki Bożej w dzielnicy Kyros.
Zgodnie z tradycją hagiograficzną, Roman początkowo był nieudolnym śpiewakiem, który stał się obiektem żartów. W wigilię Bożego Narodzenia miał mu się przyśnić objawienie Matki Bożej, która wręczyła mu zwój i poleciła go połknąć. Następnego dnia, już jako mistrz śpiewu, wykonał kontakion rozpoczynający się od słów *Dziś Dziewica rodzi Przedwiecznego*, co zapoczątkowało jego twórczość. Roman jest uznawany za twórcę formy liturgicznej zwanej kontakion – rozbudowanego poematu złożonego z kilkudziesięciu strof i refrenu, śpiewanego podczas nabożeństw. Tradycja przypisuje mu około tysiąca takich utworów, z których zachowało się 60-80. Jego twórczość charakteryzowała się żywym językiem, dialogowością i wprowadzaniem postaci biblijnych, nadając jej dramatyczny wymiar.
Choć Romanowi niekiedy przypisywano autorstwo Akatystu ku czci Bogurodzicy, współczesna nauka podchodzi do tego sceptycznie. Autorstwo i data powstania Akatystu pozostają przedmiotem dyskusji, a przypisanie go Romanowi jest tylko jedną z hipotez. Zmarł po 555 roku w Konstantynopolu. W liturgii bizantyjskiej wspomnienie Romana Melodosa przypada 1 października, w dniu święta Pokrowy (Opieki Matki Bożej). Dla zachodniego czytelnika jego postać przypomina o równoległym rozwoju chrześcijańskiej poezji liturgicznej w dwóch odrębnych tradycjach.
„Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem cuda uczynił.”
Ps 98,1