Kalendarz świąt nietypowych

Dzień Dyplomaty

10 lutego (co roku)

Nie wszystkie święta w kalendarzu są tym, czym wydają się na pierwszy rzut oka – dobrym przykładem jest Dzień Dyplomaty, przypadający na 10 lutego, choć jego nazwa może wprowadzać w błąd. To data obchodów zawodowego święta dyplomatów rosyjskich, a nie polskich, i nie jest to święto międzynarodowe, jak mogłaby sugerować ogólna nazwa używana w polskich serwisach.

Skąd właściwie wzięła się data 10 lutego?

To rocznica pierwszej udokumentowanej wzmianki o Prikazie Poselskim (Ambasadorskim) – urzędzie zajmującym się polityką zagraniczną carskiej Rosji za panowania Iwana IV Groźnego, odnotowanej w kronikach 10 lutego 1549 roku. Samo święto pod nazwą Dzień Dyplomaty (ros. Dzień Diplomaticzeskogo Rabotnika) ustanowiono jednak znacznie później, dekretem prezydenta Federacji Rosyjskiej z 31 października 2002 roku, przy okazji dwusetnej rocznicy powstania rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych – które w obecnym kształcie powołano manifestem cara Aleksandra I we wrześniu 1802 roku. Na datę dorocznych obchodów wybrano jednak nie rocznicę tego manifestu, lecz dużo starszą – rocznicę zapisu o Prikazie Poselskim sprzed niemal pięciu wieków, traktowaną jako symboliczny początek rosyjskiej służby dyplomatycznej.

Czy Polska ma swoje własne święto dyplomacji?

Tak, choć wypada zupełnie innego dnia. Polskim odpowiednikiem jest Dzień Służby Zagranicznej, obchodzony 16 listopada – święto ustanowione w 2009 roku przez ówczesnego szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Data upamiętnia depeszę, którą 16 listopada 1918 roku Naczelny Dowódca Wojsk Polskich Józef Piłsudski wysłał do przywódców państw świata, informując o odrodzeniu niepodległej Polski po 123 latach zaborów. To właśnie ten dzień, a nie 10 lutego, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych traktuje jako swoje doroczne święto, organizując z tej okazji dni otwarte i uroczystości dla dyplomatów.

A może chodzi o święto międzynarodowe?

Istnieje też trzecia data, z którą łatwo pomylić 10 lutego: Międzynarodowy Dzień Dyplomatów (International Day of Diplomats), obchodzony jednak 24 października. Pomysł zaproponował indyjski dyplomata Abhay K, a pierwsze obchody zorganizowano w 2017 roku w Brasílii, z udziałem przedstawicieli placówek dyplomatycznych z kilkunastu krajów, w tym Bangladeszu, Francji, Ghany, Indii, Izraela, Włoch, Meksyku, RPA i Turcji. To zupełnie inne wydarzenie niż rosyjskie święto lutowe – dzieli je nie tylko data, ale i geneza: jedno wyrosło z inicjatywy pojedynczego dyplomaty i ma promować pokojową rolę zawodu na całym świecie, drugie jest krajowym świętem branżowym ustanowionym odgórnie, dekretem.

Jak więc uczcić ten dzień, mieszkając w Polsce?

Skoro 10 lutego nie ma bezpośredniego związku z polską dyplomacją, warto potraktować tę datę jako pretekst do poznania tematu szerzej:

  • poczytać o historii polskiej służby zagranicznej, także tej sprzed 1918 roku, gdy Rzeczpospolita zaczynała wysyłać stałe poselstwa już w XVI wieku,
  • zapamiętać właściwą polską datę – 16 listopada – i przy tej okazji poszukać informacji o Dniu Otwartym w warszawskiej siedzibie MSZ,
  • sprawdzić, na czym w praktyce polega protokół dyplomatyczny i czym różni się od zwykłej etykiety biznesowej,
  • rozróżniać na przyszłość te trzy różne „święta dyplomaty” – rosyjskie, polskie i międzynarodowe – zamiast wrzucać je do jednego worka.

Ten przypadek dobrze pokazuje, jak łatwo w internetowych kalendarzach świąt nietypowych gubi się kontekst – zagraniczna data trafia do zestawienia bez wyjaśnienia, skąd naprawdę pochodzi, i z czasem zaczyna funkcjonować jako uniwersalne, jakby niczyje święto.