Kalendarz świąt nietypowych

Dzień Mężczyzn

10 marca (co roku)

Dzień Mężczyzn obchodzony jest w Polsce 10 marca, czyli dwa dni po Dniu Kobiet. Ta bliskość dat nie jest przypadkowa – w przeciwieństwie do międzynarodowego Dnia Mężczyzn, obchodzonego 19 listopada, polska wersja tego święta narodziła się oddolnie, jako swoisty odpowiednik i uzupełnienie 8 marca, a nie jako import z zagranicznego kalendarza.

Skąd wzięła się data 10 marca?

Nie ma jednego, potwierdzonego dokumentu ustanawiającego polski Dzień Mężczyzn na 10 marca. Najczęściej powtarzaną wersją jest ta, że data powstała spontanicznie w reakcji na Dzień Kobiet – skoro istniało święto poświęcone kobietom, naturalnym, żartobliwym gestem stało się wyznaczenie analogicznego dnia dla mężczyzn, tuż po nim. Nazwisko konkretnego pomysłodawcy nie jest znane, a święto rozpowszechniło się głównie dzięki powtarzalności w mediach i internetowych kalendarzach.

Dzień Mężczyzn a Międzynarodowy Dzień Mężczyzn

Warto odróżnić polski zwyczaj od Międzynarodowego Dnia Mężczyzn (International Men’s Day), obchodzonego 19 listopada, który ma bardziej sformalizowaną genezę – zapoczątkował go w 1999 roku Jerome Teelucksingh na Trynidadzie i Tobago, a idea skupia się między innymi na zdrowiu mężczyzn, relacjach ojciec–dziecko i pozytywnych wzorcach męskości. Polski Dzień Mężczyzn 10 marca ma zupełnie inny, znacznie luźniejszy charakter – bliższy żartobliwej tradycji niż społecznej kampanii.

Jak obchodzony jest ten dzień w Polsce

Obchody mają charakter nieformalny i najczęściej ograniczają się do drobnych gestów w pracy, w rodzinie czy wśród znajomych:

  • życzenia składane mężczyznom w biurze lub w gronie rodzinnym
  • drobne upominki, częściej żartobliwe niż poważne
  • wzmianki w mediach i mediach społecznościowych, nawiązujące do bliskości z Dniem Kobiet

Święto bez oficjalnego umocowania

W odróżnieniu od Dnia Kobiet, który ma długą, udokumentowaną historię związaną z ruchami robotniczymi i emancypacyjnymi, Dzień Mężczyzn w tej polskiej, marcowej odsłonie pozostaje świętem czysto zwyczajowym, bez ustawy, patrona czy rocznicy konkretnego wydarzenia. To właśnie ta lekkość – brak powagi i oficjalnych zobowiązań – sprawia, że bywa traktowany bardziej jako pretekst do żartu niż realna okazja do głębszej refleksji nad rolą mężczyzn we współczesnym społeczeństwie.

Dlaczego to porównanie z Dniem Kobiet ma znaczenie

Sposób, w jaki Dzień Mężczyzn narodził się w cieniu 8 marca, mówi sporo o mechanizmie powstawania wielu nieformalnych świąt – zamiast odgórnej decyzji instytucji, mamy do czynienia z oddolną, żartobliwą reakcją społeczną na istniejący już zwyczaj. Podobny mechanizm widać zresztą w innych krajach, gdzie lokalne odpowiedniki Dnia Mężczyzn pojawiały się jako nieformalna riposta na już ugruntowane święto kobiet, a nie jako niezależna inicjatywa.

Mimo skromnej genezy, data 10 marca na dobre zadomowiła się w polskim kalendarzu popkulturowym – pojawia się w mediach, na portalach z życzeniami i w firmowych newsletterach, choć wciąż bez rangi porównywalnej do 8 marca. Dla wielu osób to po prostu miły, lekki dodatek do marcowego kalendarza, bez większych ambicji poza uśmiechem i chwilą uwagi poświęconej mężczyznom w najbliższym otoczeniu – kolegom z pracy, ojcom, braciom czy partnerom.