Dzień bez Łapówki
Dzień bez Łapówki, obchodzony 23 lutego, wyróżnia się na tle innych świąt nietypowych tym, że ma konkretnego organizatora, cel i przekaz. Nie jest żartem kalendarzowym, lecz elementem obywatelskiej kampanii antykorupcyjnej prowadzonej w Polsce od ponad dwóch dekad.
Pochodzenie święta
Dzień bez Łapówki wywodzi się z akcji „Nie daję, nie biorę”, zapoczątkowanej w 2004 roku przez ruch obywatelski Normalne Państwo. Założenie było proste: zamiast piętnować abstrakcyjne zjawisko, pokazać ludziom konkretne sytuacje, w których korupcja zaczyna się od drobiazgu, oraz wyjaśnić, co grozi za jej przyjęcie i wręczenie.
Datę co roku przypominają instytucje państwowe zajmujące się zwalczaniem korupcji, w tym Centralne Biuro Antykorupcyjne i Policja, publikując materiały edukacyjne i poradniki.
Granice korupcji
Największy problem z korupcją polega na tym, że rzadko wygląda tak jak w filmie. Nie zaczyna się od koperty, tylko od gestu, który łatwo sobie wytłumaczyć. Kilka sytuacji, które w polskim prawie bywają kwalifikowane jako korupcyjne:
- „dowód wdzięczności” wręczony po załatwieniu sprawy — fakt, że przyszedł później, niczego nie zmienia,
- prezent o znacznej wartości dla osoby, która decyduje w naszej sprawie,
- obietnica korzyści, nawet jeśli nigdy nie została zrealizowana,
- korzyść niemajątkowa — protekcja, załatwienie stażu, przysługa w drugą stronę.
Kodeks karny rozróżnia dwie strony tego samego zjawiska: przyjmowanie korzyści przez osobę pełniącą funkcję publiczną oraz jej wręczanie. Karalne są obie, a przy korzyściach znacznej wartości mowa o karach wieloletniego pozbawienia wolności.
Osobną kategorią są tak zwane łapówki zwyczajowe, czyli sytuacje tłumaczone tym, że „tak się przecież robi”. Prawo nie zna takiego usprawiedliwienia, a powszechność praktyki nie zmienia jej kwalifikacji.
Klauzula, o której warto wiedzieć
W polskim prawie funkcjonuje rozwiązanie, które bywa zaskoczeniem dla osób w trudnym położeniu. Ten, kto wręczył korzyść, może uniknąć kary, jeżeli sam zawiadomi organy ścigania i ujawni wszystkie okoliczności przestępstwa, zanim dowiedzą się one o nim z innego źródła.
Mechanizm ma rozbijać milczące porozumienie między dającym a biorącym — jego sens polega na tym, że żadna ze stron nie może być pewna lojalności drugiej. To jedno z najbardziej praktycznych narzędzi antykorupcyjnych i jednocześnie jedno z najsłabiej znanych.
Korupcja w Polsce — jak to wygląda
Międzynarodowe rankingi postrzegania korupcji sytuują Polskę w środkowej części stawki państw europejskich, z wynikami zmieniającymi się na przestrzeni lat. Badania opinii pokazują przy tym stałą prawidłowość: badani zwykle deklarują, że korupcja jest w kraju powszechna, ale znacznie rzadziej przyznają się do osobistego kontaktu z nią. Ta rozbieżność mówi sporo o tym, że problem bywa bardziej kwestią wyobrażenia niż codziennego doświadczenia — co nie znaczy, że nie istnieje.
Jak obchodzić Dzień bez Łapówki
To święto nie wymaga żadnych rytuałów, tylko jednej decyzji, i to podejmowanej znacznie częściej niż raz w roku. Warto natomiast wykorzystać 23 lutego, by sprawdzić, jak zgłosić propozycję korupcyjną i gdzie szukać pomocy, jeśli ktoś znajdzie się pod presją. Wiedza zdobyta wcześniej działa lepiej niż improwizacja w niewygodnym momencie.